• blue-wide.png
  • blue-wide2.png

Przed RDI

Krzyś został zdiagnozowany jako dziecko z autyzmem w wieku 3 lat. Nie od razu udało nam się znaleźć miejsce i terapię, które przynosiłyby rezultaty. Przeszliśmy przez sekwencje, podejście eklektyczno-holistyczne, diety, aż zacumowaliśmy przy przystani „ABA”. Zrezygnowaliśmy po dwóch latach. Z dwóch powodów.

Po pierwsze zorientowałam się, że ABA nie ma możliwości przystosowania dziecka do funkcjonowania w społeczeństwie i tak naprawdę nie jest to metoda, w której pracuje się nad najpoważniejszymi deficytami autyzmu: umiejętnościami społecznymi. W ramach terapii behawioralnej uczy się dzieci prawidłowego zachowania, odpowiadania na „najczęściej zadawane” pytania, spełniania poleceń w szkole, pisania, czytania, rozpoznawania kolorów, zachowań społecznie pożądanych.  Metoda ta przystosowuje dziecko, ale nie rozwiązuje problemu jego społecznych deficytów.

ksiazka-z-odbiciem-200px„Materia Autyzmu” autorstwa Judith Bluestone to coś więcej niż książka.
To podróż do świata osób z autyzmem. Świata niezwykle fascynującego, nam tak zwanym neurotypowym, nieznanego. Świata momentami przerażającego, gdy uświadamiamy sobie, z czym borykają się autyści.

To bardzo potrzebna na polskim gruncie pozycja. Tłumaczy, jak działa mózg-umysł-ciało-duch, dzięki czemu nie tylko łatwiej nam zrozumieć, z czego mogą wynikać nietypowe zachowania osób z autyzmem, ale przede wszystkim sprawia, że z szacunkiem na te osoby patrzymy. Uznajemy wysiłek, jakiego wymaga od nich przetrwanie każdego dnia, bo dla wielu egzystencja w „naszym” świecie polega na przetrwaniu właśnie.

Autorka z analityczną, typową dla autysty, precyzją rozkłada na czynniki pierwsze poszczególne elementy układu nerwowego po to, by później holistycznie je poskładać, ukazując połączenia pomiędzy nimi i współzależności, dzięki czemu możemy ujrzeć neurologię osób z autyzmem w nowym świetle. Stosuje nieco uproszczeń, które mogą razić neurologów, fizjologów czy anatomów, jednakże nie zubaża to jej wartości merytorycznej a dla nieprofesjonalistów czyni bardzo przystępną w odbiorze, mimo zawiłego tematu.

Obie jesteśmy matkami, każda z nas ma po troje dzieci, z których jedno ma autyzm. Pracowałyśmy na wyższych uczelniach, kiedy usłyszałyśmy diagnozę. Nasze życie nagle zmieniło się. Po latach poszukiwań odpowiednich metod terapii, mocno doświadczone zapragnęłyśmy zacząć działać również dla innych rodziców. Niezależnie nosiłyśmy się z zamiarem stworzenia miejsca, które pozwoli skupić podobne do nas osoby, po to aby wzmocnić działania na rzecz poznania autyzmu i pomocy dzieciom i ich rodzinom. Rozwiązaniem stała się fundacja.

Miałyśmy różne doświadczenia związane z prowadzeniem terapii naszych dzieci. Kasia zorganizowała pod okiem Dr Suchowierskiej terapię behawioralną, Maria wykorzystywała Son-Rise, czyli tzw. Metodę Opcji. Choć nasze dzieci robiły postępy, miałyśmy poczucie, że nie wykorzystujemy w pełni wszystkich możliwości oraz przeświadczenie, że czegoś nam brakuje w podejściu do naszego dziecka oraz w samym sposobie pracy.

Spotkałyśmy się przy okazji sprowadzania na grunt polski nowej metody RDI™ (Relationship Development Intervention™). Obie stosujemy obecnie z powodzeniem ten sposób pracy. Wiedząc, że jest to nowa i niepropagowana w Polsce metoda, stwierdziłyśmy, że warto przekazać nasze doświadczenie i wiedzę innym. Pamiętając nasze doświadczenie, chciałybyśmy dać możliwość większego wyboru metod terapii i szerszego do nich dostępu tak samo jak my wcześniej, zagubionym i poszukującym rodzicom. Postanowiłyśmy przekuć pomysł w działanie tak aby nabrał realnych kształtów w postaci naszej Fundacji której nadrzędnym celem jest wprowadzanie do Polski nowych metod terapii dzieci z autyzmem oraz wspieranie rozwoju ich w Polsce tak, aby…
Rozwiązać Autyzm.

Założycielami Fundacji „Rozwiązać Autyzm” są matki dzieci z autyzmem: Katarzyna Śledziewska i Maria Dąbrowska-Jędral. Doświadczając na co dzień trudów życia z dzieckiem dotkniętym autyzmem, przechodząc przez codzienne problemy uświadomiły sobie jak ważnym jest ugruntowanie i wzmocnienie relacji pomiędzy członkami Rodziny oraz jak niezwykłą rolę mogą odgrywać rodzice w prowadzeniu swoich dzieci.

 
Dlatego postanowiły podjąć działania na rzecz wprowadzania do Polski nowych metod pracy z dziećmi z autyzmem, w którym główna rolę w terapii dziecka odgrywają rodzice. Metody, które chcą propagować w Polsce są doceniane przez ośrodki naukowe w Stanach Zjednoczonych zajmujące się badaniami i terapia dzieci z autyzmem. Metody te poparte rozwojem teorii i empirii. Udokumentowane publikacjami naukowymi w naukowych pismach, wydawanymi książkami.

Liczymy na pomoc wsparcie w naszych działaniach. Szczególnie ważna jest pomoc finansowa. Aktualnie potrzebujemy wsparcia w finansowaniu wydawania książek na temat terapii tak by móc zacząć od edukacji rodziców.
 

Biuletyn

captcha

Wspomóż nas!

Przekaż darowiznę
na cele statutowe!
Kwota: PLN
 
Fundacja Rozwiązać Autyzm
Fundacja RDI™ Wybrane publikacje Wyświetlenie artykułów z etykietą: dziecko